Pamiątki z Indonezji

Podróżujemy z Wojtkiem bardzo „lekko”. Nawet na 2-miesięczny wyjazd do Azji pakujemy się zazwyczaj w bagaż podręczny, czyli dwa plecaki – mój koło 6 kilo, Wojtka max 8 kg. To nam w zupełności wystarcza i nie wyobrażam sobie chodzić codziennie z cięższym plecakiem na plecach. Problem zazwyczaj pojawia się w tej kwestii tylko jeden – co zrobić z pamiątkami z podróży, które zamierzamy kupić. Zazwyczaj mamy miejsce na kilka pierdół, ale są takie miejsca, w których aż żal byłoby nie kupić czegoś więcej.

Taki właśnie problem mieliśmy w Indonezji. Osobiście wykupiłabym tam w niektórych sklepach cały asortyment. Począwszy od wszelkiego rodzaju masek do powieszenia na ścianie, przez biżuterię, kadzidełka, instrumenty… na meblach skończywszy. Pamiątki z Indonezji są przepiękne, niezwykle tanie i… trudne do przetransportowania w naszych małych plecaczkach.

pamiątki z indonezji
Meble w tym sklepie były przerobione ze starych łodzi. Zrobiły na nas ogromne wrażenie

Pamiątki z Indonezji – do wyboru do koloru ;)

Zaczęło się już następnego dnia po przylocie do Yogyakarty (pierwszy tydzień naszej podróży). Na jej ulicach pełno było fajnych koszulek czy spodni do kupienia. Była też ONA – mała gitarka, ukulele, w przeliczeniu za 18 zł. Gniot jakich mało, nie da się cholerstwa nastroić, ale urzekła nas i nie pozwoliła się nie kupić. Tak więc podróżowaliśmy z nią potem pod pachą przez kolejne… dwa miesiące :)

ukulele z indonezji
Wspomniane ukulele – zmora jeśli chodzi o dwumiesięczne podróżowanie :)

Jeżeli chodzi o zakupowe szaleństwo, rajem było Ubud na Bali. Tu miałam ochotę kupić niemal wszystko. Ceny na straganach w centrum były do przyjęcia, ale wyobraźcie sobie nasze zdziwienie, kiedy odkryliśmy kawałek od centrum ulicę z producentami tych cudeniek – wszystko było jeszcze 3 razy tańsze. Nie muszę chyba nikomu mówić, że nieźle się obłowiliśmy. Warto tam zajrzeć.

zakupy w ubud
Na zakupy tylko do Ubud!
pamiątki z bali
Sklep z biżuterią

Oczywiście nie wszystkie rzeczy, które tam sprzedawano były ciekawe. Zdarzały się takie zupełnie kiczowate albo po prostu ogromne, jak chociażby posągi do ogrodów czy wielkie drewniane słonie, które chyba jednak bardziej straszyły niż zachęcały do kupienia. Nie ważne, nawet pośród nich znajdowały się prawdziwe perełki.

pamiątka indonezja
Ganesha w wersji disco :)
dekoracje z indonezji
Słoń do ogrodu? Czemu nie? :)

Super zakupy można też zrobić przy świątyniach na Bali i na Jawie – szczególnie Borobudur (jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi). Przy nich oczywiście pełno jest różnego rodzaju straganów, straganików, a ceny o połowę niższe, niż gdziekolwiek indziej. Najlepsze zakupy zrobiliśmy przy Tanah Lot na Bali, więc jeśli będziecie w okolicy, zaplanujcie sobie dodatkowo dobrą godzinę na szał zakupowy. Co prawda Chińczyków kupujących dosłownie WSZYSTKO pewnie nie przebijecie, ale z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

My vs. pamiątki

Z Indonezji wróciliśmy „ciężsi” o charakterystyczną maskę balijską (chyba :D), wspomniane wcześniej ukulele, tony kadzidełek, 2 pary pięknych korali, drewniane lalki Ramę i Sitę, kilka paczek pysznej, aromatycznej kawy, drewniane kolorowe jaszczurki do powieszenia na ścianie, kilka pocztówek z wizerunkiem naszego kochanego Ganeshy (wybitnie ładne, do dostania chyba tylko na Bali), dwie przepiękne drewniane popielniczki w kształcie żółwi, bransoletki i pewnie jeszcze coś, ale trudno to wszystko wyliczyć.

indonezyjskie pamiątki
Nasze indonezyjskie skarby ;)
rama shinta indonezja
Osobiści, prywatni Rama i Shinta kupieni za 15 złotych

Część tych rzeczy udało nam się po miesiącu wysłać w paczce z Kuala Lumpur do Polski – oferta malezyjska była zdecydowanie najlepsza w porównaniu do kosztów przesyłki z Indonezji i Filipin. Za 2 kg paczkę zapłaciliśmy niecałe 100zł. Część jednak musieliśmy targać przez cały nasz wyjazd ze sobą ale nie będę narzekać – było warto. Wystarczy teraz, że popatrzę na taką maskę czy zapalę kadzidełko a już przenoszę się do tętniącego życiem Bali albo na dzikie plaże Jawy… Chociaż w zasadzie mogę też popatrzeć na swoje kolano – pamiątka z Indonezji na zawsze po wywrotce na skuterze :)

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz