Na piechotę przez Stambuł

Od kiedy wróciliśmy ze Stambułu minęło już kilka tygodni ale co jakiś czas wracamy do naszych zdjęć z wyjazdu, wspominamy go i tęsknimy już za tamtymi wakacjami. Stambuł nas jednocześnie i oczarował i porządnie wymęczył. Chociaż wykupiliśmy sobie kartę do tańszej jazdy po mieście komunikacją miejską (istanbulcard), to przez tydzień wydreptaliśmy tam na piechotę wieeeeele kilometrów. Nie tylko po to, żeby dotrzeć w jak najwięcej miejsc ale także żeby spalić te wszystkie kalorie, które nagromadziliśmy zajadając dziesiątki kebabów na mieście :)
Chodziliśmy od rana do późnego wieczora, zwiedzając kolejne części miasta a przy okazji testowaliśmy nasze nowe buty trekkingowe, które sprezentowała nam firma Merrell. Warunki co prawda nietypowe dla tego rodzaju butów, ale Stambuł, który położony jest na kilku wzgórzach nieźle się spisał w ramach pola testowego w warunkach miejskiej dżungli :)

Buty Karoli

Do Stambułu zabrałam ze sobą model Azura Breeze i muszę powiedzieć, że byłam z tego wyboru naprawdę zadowolona. Jeżeli chodzi o wygląd buty bardzo mi się podobały, chociaż jeszcze bardziej jestem zakochana w modelu Daria i tego chyba nic nie przebije. Te buty, które zabrałam ze sobą do Stambułu są jednak znacząco cieńsze, lżejsze i bardziej przewiewne, więc lepiej się nadawały na wiosenny wyjazd od modelu Daria.
Merrel Azura Breeze
Merrell Azura Breeze
Pogoda była w kratkę – przez kilka dni było chłodno (koło 12 stopni) i deszczowo, a pod koniec wyjazdu zrobiło się bardzo słonecznie i ciepło. Buty idealnie nadały się do spacerowania po mieście w chłodne dni – nie było w nich ani za zimno, ani za gorąco. Na początku trudno było mi się przyzwyczaić do wyprofilowanej podeszwy. Przeszkadzało mi ułożenie gąbki po środku stopy ale po kilku kilometrach marszu but sam jakby dopasował się do mojej nogi i okazały się baaardzo wygodne.
breeze2
Powiem Wam szczerze, że byłam z butów bardzo zadowolona do czasu, kiedy zaczęło padać. Może to tylko moje odczucie, ale nie czułam się pewnie chodząc w butach po mokrej nawierzchni. Wydawało mi się, że się lekko ślizgam i musiałam uważać przy schodzeniu z górki. Ale może to było tylko moje wrażenie? Niemniej jednak ogólnie buty bardzo mi podpasowały i w cieplejsze dni na pewno będę w nich chodzić, bo nie jest zbyt gorąco i noga się nie pociła. Są idealne na letnie wędrówki.

Buty Wojtka

Ja z kolei wyposażyłem swe stopy w model Moab Ventilator. Zależało mi, żeby but był przewiewny, dlatego wybrałem opcję bez GoreTexu, który niby oddycha, ale zawsze stanowi dodatkową warstwę przez którą musi przeniknąć wilgoć. Obuwie ma dość masywną konstrukcję, głównie za sprawą wysoko zachodzącej na boki podeszwie o głębokim, agresywnym bieżniku, firmowanej przez Vibram. Dodatkowo z przodu znajduje się gumowa otoczka na palce. Wierzch pokrywa rodzaj skóry i siateczka, dzięki której but ma zapewniać wysoką „oddychalność”.
Merrell Moab Ventilator
Merrell Moab Ventilator
Jak to wszystko sprawdza się w praktyce? Jeśli chodzi o przyczepność, to w przeciwieństwie do Karoliny nie mogę narzekać. Podeszwa jest dość miękka i nie zdarzyło mi się poślizgnąć na mokrych kamieniach czy płytkach chodnikowych. Głęboki bieżnik z kolei sprawdził się w kałużach i błocie powstałym po ulewnych deszczach, które spotkały nas w największym mieście Turcji :)
moab
Nieco rozczarowała mnie z kolei oddychalność, choć trzeba wziąć pod uwagę, że moje stopy pocą się nawet w sandałach :) Co prawda siateczka faktycznie przepuszcza dużo wilgoci i chłodzi stopę, to jednak tam, gdzie jej nie ma robi się nieco za ciepło. Dodatkowo język oraz górna część okalająca kostkę wypełniona jest wyjątkowo dużą ilością pianki?/pluszu?/wypełnienia? i choć jest to przyjemne w dotyku, to po prostu grzeje w nogi. Na szczęście temperatury podczas naszego wyjazdu nie były wysokie, ale latem pewnie ciężko byłoby mi wytrzymać. Poza tym same buty są przyjemnie miękkie, a stopy czują się bezpiecznie otulone.  Bardzo spodobało mi się też , że sznurowadła zachodzą wyjątkowo wysoko, przez co stopa pewnie trzyma się w środku buta. Tak więc przyczepność jest, komfort i wygoda również, tylko jak dla mnie wciąż nieco za ciepło :)

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz