Z nowym paszportem w Nowy Rok

Są 2 rzeczy w moim podróżniczym ekwipunku, które kocham najbardziej na świecie. Mój stary, zużyty (żeby nie powiedzieć zorany) plecak i równie już zniszczony paszport. Nie wiem jak Wy, ale ja, żeby sobie powspominać stare wyprawy zamiast oglądania zdjęć przeglądam czasem… stemple i wizy w paszporcie. W końcu przecież paszport stał się moim nieodłącznym towarzyszem podróży. Nawet jeśli wyjeżdżam gdzieś, gdzie wymagany jest tylko dowód, zawsze na wszelki wypadek zabieram ze sobą także paszport – szczególnie, jeśli jadę do pracy. Nie ma nic gorszego, jak zgubić własne dokumenty będąc pilotem wycieczki :)

Plecak, który ładnych parę lat temu kupiłam za 20 euro zniszczył się już okrutnie, był kilka razy naprawiany i podarty ale za każdym razem udaje mi się go jakoś reanimować. Nie jest najwygodniejszy ale jakoś… nie mam sumienia go wymienić na nowszy model. Czuję, że kiedyś jak napakuję go po brzegi to pęknie w najmniej oczekiwanym momencie i zrobi mi psikusa ale dopóki się trzyma, będzie jeździł ze mną.

plecak
Mój plecak w Stambule ;)

Nowy paszport, nowe plany

Niemały szok przeżyłam za to w tym roku, kiedy zorientowałam się, że niedługo mój paszport traci ważność. Jakoś wcześniej nie zwracałam na to uwagi i nagle trzeba go było wymienić. Tym bardziej, że potrzebuję nową wizę na rok. Z ciężkim sercem złożyłam więc wniosek o nowy paszport, zapłaciłam 140 (!!!) złotych, a po niecałych 2 tygodniach miałam go już w ręku.

Mam go już kilka dni, ale ciągle nie mogę się do niego przyzwyczaić. Jest taki nowy, czysty, pusty… ble. Moja podróżnicza przeszłość została wymazana.

nowy paszport
Stary i nowy paszport

Trochę mi smutno, że w czasie czekania na lotnisku nie będę sobie już mogła przewertować go kilkanaście razy w tą i z powrotem, że nie będzie na czym zawiesić oka, powspominać. Zobaczymy na jak długo mi starczy i jakie kolejne stemple będę w nim zbierać.

Za chwilę Nowy Rok – może to dobry moment, żeby zacząć wszystko od nowa? No chociażby zaplanować kolejne podróże, kolejne wizy i stemple…

A Wy? Macie jakieś swoje ulubione rzeczy w podróży?

PS Wyrobienie nowego paszportu kosztuje 140zł. Osobom, które nie mają już miejsca na nowe stemple i wizy przed końcem ważności paszportu przysługuje zniżka – za każdy rok ważności paszportu 14 zł. Ja wyrabiałam paszport we Wrocławiu w grudniu i cały proces trwał 10 dni. Uwaga, bo w lecie można czekać na paszport o wiele dłużej.

Przeczytaj też:

Dodaj komentarz